Kiedy warto rozważyć mediację?

Ocenę propozycji ugodowej warto oprzeć na dowodach, kosztach, czasie oraz realnej możliwości otrzymania świadczenia.

← Pytania i odpowiedzi

W tym artykule

Porównanie z możliwym wynikiem procesu

Punktem odniesienia jest przewidywany wynik po uwzględnieniu kosztów, ryzyka dowodowego i wypłacalności przeciwnika. Roszczenie o 100 tys. zł nie jest ekonomicznie równoważne pewnej wpłacie tej kwoty dzisiaj. Z drugiej strony obniżenie należności nie jest uzasadnione samym żądaniem dłużnika.

Przed rozmową warto przygotować dwa zestawienia: czego można dochodzić i co wiadomo o możliwości wykonania wyroku. Pozwala to oceniać konkretną propozycję, zamiast negocjować wyłącznie procent ustępstwa.

Rozwiązania dostępne w ugodzie

Poza zapłatą strony mogą ustalić harmonogram napraw, wydanie dokumentów, zakończenie współpracy lub zasady dalszej obsługi. Muszą to być zobowiązania zgodne z prawem, zrozumiałe i możliwe do wykonania. Przykładowo rozłożenie długu na raty warto połączyć z oceną dochodów dłużnika i odpowiednim zabezpieczeniem.

Kiedy rozmowy nie wystarczą

Ryzyko utraty dowodu, wyzbywania się majątku lub upływu terminu może wymagać czynności sądowych równolegle z mediacją. Nie należy opierać ochrony roszczenia wyłącznie na zapewnieniu, że druga strona wkrótce odpowie.

Koszty nieudanej mediacji mogą powiększyć koszty sporu. Dlatego przed jej rozpoczęciem trzeba znać wynagrodzenie mediatora, możliwe wydatki i sposób zakończenia rozmów.

Nierównowaga stron

Różnica doświadczenia, informacji lub zasobów wymaga odpowiedniej organizacji spotkań. Pomóc mogą udział pełnomocnika, wcześniejsza wymiana danych, rozmowy oddzielne i czas na analizę projektu. Jeżeli uczestnik jest zastraszany albo nie może swobodnie decydować, priorytetem jest zapewnienie mu ochrony, a nie uzyskanie podpisu pod ugodą.

Podstawy prawne i źródła